Przysłupowe domy, korzenne winiaki i nietypowy język w górnołużyckiej krainie wzgórz

Komunikat o błędzie

  • User warning: The following module is missing from the file system: imagcache_actions. In order to fix this, put the module back in its original location. For more information, see the documentation page. in _drupal_trigger_error_with_delayed_logging() (line 1128 of /var/www/vhosts/poznajsaksonie.pl/httpdocs/includes/bootstrap.inc).
  • Notice: Undefined offset: 1 in user_node_load() (line 3696 of /var/www/vhosts/poznajsaksonie.pl/httpdocs/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object in user_node_load() (line 3696 of /var/www/vhosts/poznajsaksonie.pl/httpdocs/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined offset: 1 in user_node_load() (line 3697 of /var/www/vhosts/poznajsaksonie.pl/httpdocs/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object in user_node_load() (line 3697 of /var/www/vhosts/poznajsaksonie.pl/httpdocs/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined offset: 1 in user_node_load() (line 3698 of /var/www/vhosts/poznajsaksonie.pl/httpdocs/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object in user_node_load() (line 3698 of /var/www/vhosts/poznajsaksonie.pl/httpdocs/modules/user/user.module).

Zabytkowy dom przysłupowy w SohlandPodobnie jak Bawaria, Saksonia także posiada swoje charakterystyczne górskie landszafty ze starymi domkami w tle. Nie są to może ostre alpejskie szczyty ani chaty górskie, ale także mają swój urok. Takie widoki znajdziemy kilka kilometrów na południe od Budziszyna, tuż przy granicy z Czechami, w górnołużyckiej krainie wzgórz.  Na obszarze tym leżą głównie małe miasteczka i wsie, przez co rejon ten świetnie nadaje się na kilkudniowy urlop z rodziną z dala od miejskiego zgiełku. Dobry pomysłem może też być wycieczka rowerowa. Łużyce to przede wszystkim kraina historyczna.

 

Odległość od Drezna: ok 70 km.

Wycieczka kilkudniowa.

 

Do dziś jednak mieszkają tu potomkowie Serbołużyczan, starający się zachować kulturę iZegar słoneczny w Sohland tradycję i język górnołużycki. Na codzień odrębność językowa mieszkańców zauważalna jest w lokalnym dialekcie. Dla mnie osobiście bardzo ciekawe doświadczenie. Łużyce Górne są dość popularnym regionem turystycznym w Saksonii, jednak spokojnym i niezbyt przeładowanym turystami i kiczowatymi ofertami. Dużo tu można odkrywać na własną rękę, będąc ciągle blisko natury. Zdecydowaną zaletą są też niskie koszty urlopu.

Na rejon ten zwróciłam uwagę głównie dzięki
charakterystycznym domom przysłupowym, nie spotykanym nigdzie poza terenem Łużyc Muzeum w SohlandGórnych. Są one rozsypane po całym obszarze wschodniej Saksonii. Kilka egzemplarzy znajdzie się też w po stronie polskiej w rejonie Bogatyni i Zgorzelca. Jak wygląda dom przysłupowy, widać na zdjęciu.  Ponoć ich konstrukcja wiązała się z występującym na tym terenie rzemiosłem włókienniczym (ponoć, gdyż w miarę wiarygodne źródła internetowe podają też inne przyczyny stosowania takiej, a nie innej konstrukcji). Otóż mieszkańcy posiadali w swoich izbach mieszkalnych maszyny tkackie, które w trakcie pracy powodowały znaczne drgania. Aby więc chałupa się od tych drgań nie rozpadła,Wnętrze domu przysłupowego. Heimatmuseum w Sohland stosowano takie właśnie „opaski” w formie przysłupów. Ciekawe, tym bardziej, że taka konstrukcja, z tego co mi wiadomo, nigdzie w Niemczech nie występuje.  Dzisiejsze domy są w większości ładnie odrestaurowane, a wielu oferowane są niedrogie miejsca noclegowe. Warto więc skorzystać.

Nasza wycieczka obejmowała następujące miejscowości: Cunewalde - Kirschau - Schirgiswalde - Sohland - Wilthen - Neusalza-Spremberg. Obszar ten jest niewielki, więc w Zabytkowy most w Sohlandkrótkim czasie szybko można docierać do poszczególnych miejsc. Jeśli ktoś zamierza skorzystać z noclegu w jednym z pensjonatów lub w prywatnych kwaterach, otrzyma specjalny kupon, który można wykorzystywać w większości muzeów i innych atrakcjach. Wtedy dostajemy spore rabaty na ceny wstępu itd.  Zazwyczaj nie robię specjalnej reklamy pensjonatom czy hotelom, ale tym razem zrobię wyjątek. Serdecznie polecam mały, rodzinny pensjonat w domu przysłupowym w Cunewalde - cena za nocleg dla 2 osób w pięknym mieszkankuKościół wiejski w Cunewalde składającym się z sypialni i pokoju dziennego oraz otwartej kuchni, to zaledwie 30 euro. Jest też łóżeczko dla maluchów. Całe wnętrze jest w drewnie. Do dyspozycji piękny ogród. Adres to http://www.ferien-oberlausitz.de

Co prawda na początku stworzyłam ciekawy plan, uwzględniający najciekawsze punkty w regionie, jednak jak to zwykle bywa, zaskoczyła nas niezwykle ulewna pogoda, przez co nieco skwaszeni udaliśmy się w pierwszej kolejności do Wilthen, gdzie mieści się duża gorzelnia brandy, Wieża widokowa na wzgórzu Czornebohnoszącej nazwę samej miejscowości. Gorzelnię Wilthener można oczywiście zwiedzać. Wstęp wraz z oprowadzaniem (w j. niemieckim) kosztuje kilka euro, nie trzeba się wcześniej zapisywać. Terminy oprowadzania znajdują się na stronie gorzelni. Wybór ten okazał się strzałem w dziesiątkę. W gorzelni możemy zobaczyć zabytkowe sprzęty do produkcji tych korzennych alkoholi, ogromne beki z kilkuletnim trunkiem oraz obserwować współczesny proces produkcyjny: od dobierania składników trunku, przez napełnianie butelek, po etykietowanie. Wycieczka kończyła się oczywiście degustacją, której towarzyszyły ciekawe wskazówki dotyczące tychże szlachetnych  napojów.  Degustacja także była dobrym pomysłem, bo skłoniła nas do zakupu kilku dodatkowych butelek winiaków, dzięki którym deszczowa, choć ciepła pogoda nie psuła nam nastrojów.  W Wilthen zwróciłam też uwagę na rzeźbę ciekawej bajkowej postaci, Martina Pumphuta. Według starych podań był onGorzelnia Wilthener w Wilthen wędrownym młynarzem, który posiadał magiczne zdolności, wykorzystując je do karania złych młynarzy i nagradzania tych dobrych. Ten punkt może w szczególności zaciekawić najmłodszych podróżników.

Generalnie plan wycieczki poszedł w odstawkę, dlatego  chciałabym opisać tylko te miejsca, które zostały mi jeszcze w pamięci.  Zacznę od Cunewalde. To tutaj mieszkaliśmy we wspomnianym pensjonacie w przysłupowym domu. Cunewalde to dobra baza wypadowa do Muzeum w domu przysłupowym Reiterhofpozostałych miejsc. Znajduje się tutaj muzeum domów przysłupowych (miniatury), muzeum starych samochodów i maszyn rolniczych i największy w Niemczech kościół wiejski. Szału nie ma, ale za to przepiękna łagodna górzysta okolica. Na wielu wzgórzach, dostępnych dla każdego wygodnymi szlakami lub drogami znajdują się się wieże widokowe i restauracje. Zabudowania te pochodzą często z początku ubiegłego wieku. I tak na przykład rzut beretem od Cunewalde jest wzgórze Czorneboh, 561 m.n.p.m. (zupełnie nie niemiecka nazwa).Zabytkowe centrum Neusalza-Spremberg Niestety wybraliśmy się tam dosyć późno i restauracja była już zamknięta.

Sohland. Miasteczko, wydawałoby się, jak każde inne. Jego główną atrakcję stanowi najstarszy w regionie dom przysłupowy. Domek jest faktycznie bardzo malowniczy, prawie romantyczny. Mieści się w nim muzeum, które jednak tę aurę romantyzmu szybko niweczy - jak wiadomo,  życie w takiej chacie wcale nie było sielankowe, lecz naznaczone ciężką codzienną pracą.  Warto tu jednak wstąpić (jeśli ktoś akurat trafi na dość rzadkie godziny otwarcia). Na terenie Łużyc, a Łużyce Górne, widokiw tym regionie turystycznym w szczególności, często spotykane są zegary słoneczne.  Umieszczane są na rogach zwykłych domów i ozdabiane najróżniejszymi motywami. Kilka takich przykładów można spotkać właśnie W Sohland, bodaj najsłynniejszy jest zegar i dom przy ulicy Sohlander Str. 50. , wybudowany w 1753 roku. Na dachu tego domu znajduje się ozdoba w kształcie węża, tak zwana „Blitzschlange”, mająca za zadanie chronić domostwo. Mieszkańcy Łużyc nadawali bowiem wężom magicznych mocy ochronnych. Aż ciężko od niego oderwać wzrok! W Sohland warto też wybrać się do zabytkowego mostu, a właściwie mostka,Ruiny warowni Körse  zwanego „Himmelsbrücke”. Wzniesiony został on w 1796 roku. Ciężko uwierzyć, że kiedyś wiodła przez niego jedna z większych dróg.. Dziś odnosi się wrażenie, że to zaledwie mała kamienna kładka. Ale jak wiadomo, kilkaset lat temu wszystko wydawałoby się nam o wiele mniejsze.

W okolicy Sohland warto wybrać się na pieszą wędrówkę do wieży widokowej księcia Fryderyka Augusta  (Prinz-Friedrich-August-Baude ) jest tam też pensjonat górski i restauracja. Dokładny adres to Baudenweg 4,  02689 Sohland. Młyn paltrakowy w KottmansdorfPiękne widoki gwarantowane! Cena wejścia na wieżę co łaska.

Deszczowa pogoda nie pozwoliła nam skorzystać z jeszcze jednej atrakcji w Sohland, a mianowicie przejażdżki rowerem wodnym na  małym jeziorku zaporowym.

Kirschau. Tutaj znajdują się zabytkowe ruiny warowni Körse, wzniesionej około 1000 roku. Czyli coś dla miłośników średniowiecza. Ruiny zachowane są w bardzo dobrym stanie, choć wiele ich już nie zostało. Dla tych bardziej zainteresowanych wypoczynkiem stacjonarnym polecam aquapark z wodami termalnymi „Körse-Therme”.

Tuż obok  Miejscowości Kirschau leży Schiringswalde. Warto tu zobaczyć centrum z dużymWieża widokowa w lesie Kottmar nagromadzeniem domów przysłupowych.

Koniecznie trzeba udać się do miasteczka Neusalza-Spremberg. Historia tej miejscowości sięga XIII wieku. Zachwyciło mnie tutaj zabytkowe centrum z pięknie odrestaurowanymi domami. W miejscowości tej znajdziemy też jedno z najciekawszych muzeów w regionie (moim  zdaniem). Chodzi oczywiście o dom przysłupowy, zabytek architektury, zwany „Reiterhaus” będący klasycznym przykładem tego typu zabudowy, prezentujący dokładnie konstrukcję oraz funkcję poszczególnych elementów. Cena wstępu jest wręcz śmieszna - 2,00 euro. Zwiedzać natomiast możemy 2 rewelacyjnie wyposażone piętra chałupy. Na dole umieszczono izby mieszkalne wraz z urządzeniami tkackimi i sień, na górze zaś rozmaite wystawy dotyczące życia codziennego mieszkańców. Posiadacz takiej chaty musiał być naprawdę zamożny! Na temat muzeum można by napisać wiele, ale chyba najfajniej jest się samemu przekonać.

Dom przysłupowy w WilthenOstatniego dnia wybraliśmy się w rejon wędrówkowy na wzgórze Kottmar. W leżącej u stóp wniesienia wsi Kottmansdorf znajduje się zabytkowy młyn paltrakowy. Na szczyt wzgórza udać się można różnymi, dobrze oznaczonymi szlakami. Tu i ówdzie wędrowcy mogą pozwolić sobie na odpoczynek w chatkach. Jeden ze szlaków prowadzi do źródła rzeki Szprewy.  Podobnie jak w przypadku innych wzgórz, również na tym znajdowała się wieża widokowa i restauracja, a nawet nowoczesna skocznia narciarska. Niestety kiedy tam dotarliśmy, okazało się, że wszystko jest już opuszczone i od dłuższego czasu nie użytkowane.  Ze względu na deszczową i pochmurną pogodę i gęstą mgłę całość miała dość demoniczną aurę. Mroczny klimat stale rozjaśniał nam jednak rozgrzewający  „Wilthener” ;)

 

Regiony: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi. Jeśli nie możesz odczytać napisu z obrazka, odśwież okno przeglądarki.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.